Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parkingi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parkingi. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 kwietnia 2016
czwartek, 3 grudnia 2015
Za urażoną dumę burmistrza - zapłacą kierowcy
W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź od przewodniczącego Rady Miejskiej Mirosława Janowskiego na pismo adresowane do RM o którym ta nie została poinformowana.
Póki co wprowadzenie płatnej strefy na Placu Piastowskim zostało odroczone w czasie. Urząd Miejski wystąpił o opinię w kwestii rozszerzenia strefy do organów zarządzających drogami i ruchem na drogach. Zdziwiłbym się, gdyby były one nie po myśli burmistrza. Byłoby to duże zaskoczenie.
Pragnę zauważyć, że na pewnym etapie, zamierzał on nie obejmować opłatami parkingowymi Placu Piastowskiego. Przypomnę fragment artykułu opublikowanego na portalu chojnice24 w tej sprawie:
"(...).burmistrz rozważał jednak możliwość nieobejmowania tego parkingu strefą płatnego parkowania. - Ale
zostałem oskarżony przez pana Knitera (prowadzący warzywniak na pl.
Piastowskim przed jego przebudową – przyp. red.) w piśmie, które
stworzył i wypowiedziach, że działam na korzyść inwestora, który będzie
budował tą minigalerię. Wobec takich insynuacji i pomówień wycofuję się
zupełnie z mojej deklaracji – Arseniusz Finster
obwieścił na ostatniej konferencji prasowej. Na październikowej sesji
decyzję podejmie rada, ale zważywszy, że klub burmistrza stanowi w niej
zdecydowaną większość, nie ma się co spodziewać odmiennej opinii.
Uchwała dotyczyć będzie powiększenia strefy płatnego parkowania w
mieście" (całość pod linkiem poniżej).
Tak więc za urażoną dumę burmistrza Finstera zapłacą kierowcy. Nie ma się co spodziewać, że większość w radzie zagłosuje inaczej, niż oczekuje tego włodarz.
Zajrzyj tu: chojnice24
wtorek, 1 grudnia 2015
Parking na Placu Piastowskim jeszcze darmowy
Podczas sesji Rady Miejskiej, która odbyła się w dniu 30 listopada 2015 roku, burmistrz Arseniusz Finster oznajmił, że Wojewoda Pomorski uchylił uchwałę Rady Miejskiej w Chojnicach z dnia 19 października 2015 r. w sprawie ustalenia stref płatnego parkowania, stawek opłat i opłat dodatkowych za parkowanie oraz sposobu ich pobierania.
Powodem uchylenia był brak opinii wspomnianej uchwały przez organy zarządzające drogami i ruchem na drogach. Gdy takowe się pojawią Rada Miejska ponownie zajmie się tematem.
Dla ciekawostki dopowiem, że wojewoda, rozstrzygnięcia nadzorczego dokonał 19 listopada 2015 roku, a opublikowano je 27 listopada br. w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.
Pragnę Państwu zakomunikować, że w dniu 13 listopada złożyłem w biurze podawczym Urzędu Miejskiego wezwanie do usunięcia naruszenia prawa przez Radę Miejską właśnie w powyższej sprawie. Niestety, jak się okazało, przewodniczący RM nie raczył o tym fakcie poinformować Rady Miejskiej do której pismo było adresowane.
Radna Marzanna Osowicka podczas sesji 30 listopada br. zapytała czy do rady nie wpłynęło moje pismo. Od przewodniczącego usłyszała, że nie. Natomiast burmistrz stwierdził, że wie o które pismo chodzi i że było ono zaadresowane do niego - co jest oczywistą nieprawdą.
Tak więc możecie Państwo pisać pisma do organu jakim jest Rada Miejska, a przewodniczący Mirosław Janowski według swego uznania informuje o tym organ, któremu przewodniczy.
Ps. Po sesji, gdy pokazałem potwierdzenie, przyznał, że moje pismo otrzymał, ale przekazał je do zaopiniowania.
Niestety, tylko w Chojnicach jest to możliwe.
Zajrzyj też i tu: Radio Weekend
niedziela, 8 stycznia 2012
piątek, 6 stycznia 2012
Ratuszowe dojarki pójdą w ruch
"Moje słowo droższe od pieniędzy" mówił Kazimierz Pawlak z kultowego filmu "Sami swoi".
Ile warte jest słowo chojnickich władz? Tyle, co splunąć na ziemię.
W "Czasie Chojnic" 5 stycznia 2012 roku ukazał się artykuł pt. "Miasto postawi parkometry przy placach Emsdetten i Piastowskim". Można się z niego dowiedzieć, że płatne parkowanie w tych miejscach zacznie obowiązywać od lipca 2012 roku.
Jak widać temat wraca. Wniosek, by objąć opłatą Plac Emsdetten, zgłosiła już w 2010 roku na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej, Mieszkaniowej i Ochrony Środowiska, radna Renata Dąbrowska. Wtórował radny Antoni Szlanga. Wniosek przyjęto jednogłośnie. Za wnioskiem głosowali między innymi obecni radni: Renata Dąbrowska, Antoni Szlanga, Stanisław Kowalik, Gabriela Wegner, Józef Skiba, Edward Gabryś i... Bogdan Kufel. Tak, tak, drodzy nauczyciele, Bogdan Kufel.
Burmistrz Arseniusz Finster ostrzy sobie jeszcze zęby na bezpłatny parking przy starostwie. Przyznam, że tam rzeczywiście jest ciasno i problem z zaparkowaniem. Mnie taka decyzja nie dziwi. Tylko, że przede wszystkim o kasę chodzi. Miasto zadłużone. Czas spłacać kredyty, a pieniędzy jak na lekarstwo. Mści się szastanie publicznym groszem na prawo i lewo. Podać przykłady? Nie będę powtarzał się.
Przypomnę ciekawsze fragmenty dyskusji na temat płatnego parkowania z sesji Rady Miejskiej z 20 grudnia 2006 roku.
Burmistrz A. Finster: "dodam, że na wszystkich parkometrach chcemy zamieścić informację, na całej strefie, że jest bezpłatny parking przy starym szpitalu, dojazd od ulicy Okrężnej. Czyli nie jest tak, że ktoś, kto postawi samochód od razu ma zapłacić, on może wybrać. Ale znowu nie jest tak, jak ktoś napisał w Gazecie, że zmuszony będzie zostawić samochód w Lasku Miejskim i przejść na pieszo do miasta, to już jest po prostu niegrzeczne i nieetyczne, bo tak nie jest".
Radny Jaruszewski zapytał, czy opłaty z parkometrów zasilają fundusz Straży Miejskiej? W końcowej części wypowiedzi burmistrza można było usłyszeć: "w pewnym sensie zasila ten zwiększony koszt zatrudnienia w Straży i w tej części on rzeczywiście jest konsumowany, ale w pozostałej części jest na remonty".
Przyznam, że nie chciało już mi szukać się wypowiedzi z wcześniejszych lat. Ale zapytajcie nauczycieli z Gimnazjum nr 2 i Szkoły Podstawowej nr 1, gdzie wskazywano im niepłatny parking, gdy objęto opłatą Plac Jagielloński? Odpowiedzą, że Plac Piastowski.
Wierzycie radnym, burmistrzowi, że chodzi tu tylko o rotowanie pojazdów w strefie, aby można było gdzie postawić samochód. Ja nie wierzę. Tu chodzi - w myśl znanego przysłowia - o pieniądze. I mam na to dowód. Czas Chojnic j/w: "Opłaty za parkowanie uderzą głównie w osoby, które pracują w centrum Chojnic. -Ale one nie parkują, tylko garażują tu swoje samochody - dodaje Tadeusz Rudnik. Jeśli pracujący w centrum dalej chcieliby parkować, ale już w strefie płatnej, mogą wykupić roczny abonament. Opłata wynosi 500 złotych".
Dobra rada komendanta Straży Miejskiej w Chojnicach. Wyjdzie taniej. Wykupić roczny abonament i "garażować" do woli. Tylko dlaczego burmistrz Finster ma "garażować" w centrum za darmo? W tym miejscu muszę zacytować burmistrza. "To już jest po prostu niegrzeczne i nieetyczne".
Moim zdaniem niech płaci, jak inni dojeżdżający do pracy. Nie zarabia, jak wielu chojniczan, 1 tysiąca złotych z kawałkiem.
A tak na marginesie.
Zastanówcie się zmotoryzowani chojniczanie czy nie warto zaprotestować przeciwko zachłanności rajców miejskich? Zalegalizować protest i sparaliżować pojazdami, np. przez godzinę, część miasta. Trzeba o tym pomyśleć...
.
Wierzycie radnym, burmistrzowi, że chodzi tu tylko o rotowanie pojazdów w strefie, aby można było gdzie postawić samochód. Ja nie wierzę. Tu chodzi - w myśl znanego przysłowia - o pieniądze. I mam na to dowód. Czas Chojnic j/w: "Opłaty za parkowanie uderzą głównie w osoby, które pracują w centrum Chojnic. -Ale one nie parkują, tylko garażują tu swoje samochody - dodaje Tadeusz Rudnik. Jeśli pracujący w centrum dalej chcieliby parkować, ale już w strefie płatnej, mogą wykupić roczny abonament. Opłata wynosi 500 złotych".
Dobra rada komendanta Straży Miejskiej w Chojnicach. Wyjdzie taniej. Wykupić roczny abonament i "garażować" do woli. Tylko dlaczego burmistrz Finster ma "garażować" w centrum za darmo? W tym miejscu muszę zacytować burmistrza. "To już jest po prostu niegrzeczne i nieetyczne".
Moim zdaniem niech płaci, jak inni dojeżdżający do pracy. Nie zarabia, jak wielu chojniczan, 1 tysiąca złotych z kawałkiem.
A tak na marginesie.
Zastanówcie się zmotoryzowani chojniczanie czy nie warto zaprotestować przeciwko zachłanności rajców miejskich? Zalegalizować protest i sparaliżować pojazdami, np. przez godzinę, część miasta. Trzeba o tym pomyśleć...
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)