Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 listopada 2011

Zamyślenie

Dzisiaj zrobiło się jakoś smutno. Zacząłem przypominać sobie ludzi poznanych, których już nie ma. Było ich naprawdę wielu. 
Są tacy co podarowali mi przed laty swoje myśli zapisane. Wśród nich Janina Chalecka, którą spotkałem w 1992 roku w Okoninach Nadjeziornych podczas poetyckiej biesiady. Była poetką związaną ze Słupskiem. Pamiętam Ją jako bardzo sympatyczną i ciepłą osobę. Może trochę zamkniętą.  
W ubiegłym roku dowiedziałem się, że nie żyje. Kiedy zmarła nie wiem. 
Od Janki mam  tomik wierszy pt. "Dusza liścia" wraz z dedykacją. Pośród wierszy znalazł się i ten:


W DZIEŃ ZADUSZNY


idą zmęczeni
do tych którzy spoczywają
niespokojni
do tych których
wieczność utuliła
samotni
do niesamotnych
w glorii anielskich skrzydeł


kłaniam się
aniołom
jezusom ukrzyżowanym
gwiazdom nie zapalonym
i ogieńkom
tańczącym na wietrze
dłoniom
pochylonym nad barwami
rozmodlonych chryzantem


kłaniam się
śpiącym


wieczny odpoczynek
racz dać
opadłym liściom


                (Janina Chalecka)     

sobota, 19 marca 2011

* * *

Arytmetyka zdarzeń
dzieli kolejne etapy
miesięcy
niewymierność dni
wyznacza linie ruchu
pozowanego na miarę
możliwości -
najbardziej prawdopodobne
są układy funkcjonujące
między i pomiędzy...
                     (Małgorzata Szweda)

piątek, 21 stycznia 2011

Najukochańsze kobiety


Dzisiaj Dzień Babci. Moje ukochane babcie już dawno nie żyją. Z ogromną sympatią wspominam lata dziecięce i ich zatroskanie. Brak mi babcinych opowieści o czasach minionych i pieczonych jabłek, które z wielkim apetytem zjadałem będąc u nich. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie na wieki, na amen. 



Przypomniał mi się piękny wiersz Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej. Dedykuję go tym wszystkim, którzy mają jeszcze swoje babcie. Nie zapominajcie o tych pięknych kobietach. 


Starość

Leszczyna stroi 
się w fioletową morę,

a lipa w atłas zielony najgładszy...
Ja się już nie przebiorę,
na mnie nikt nie popatrzy.

Bywają dziwacy,
co z pokrzyw i mleczów składają bukiety,
lecz gdzież są tacy,
którzy by całowali włosy starej kobiety-

Jestem sama,
Babcia mi na imię -
czuję się jako czarna plama
na tęczowym świata kilimie...

                                                    (M. Pawlikowska - Jasnorzewska)